*Maxi*
Podszedłem do mojej grupki. Francesca na mój widok zaczęła coś notować. Po chwili wyrwała kartkę i mi ją podała. Uśmiechnęła się i odeszła. Tą kartkę skanowałem kilka razy napisane było tak:
,, Dziś wieczorem pójdź na Radffice Way 39. Jestem przekonana, że znajdziesz tam miłość swojego życia. Zrób to. . . Jeszcze mi podziękujesz . . .
Fran"
Poznałem Radffice Way . . . Na tej ulicy mieszkała Laura i Andri. Hola! Hola! Nie tak szybko oni mieszkają pod 12. Miłość swego życia. Co to do jasnej ciasnej ma znaczyć??? I tak tam pójdę. . . Nigdy sobie nie odpuszczę w szukaniu swej miłości.
17. 00
Zapukałem do drzwi ogromnej willi. Otworzyła mi hiszpańska supermodelka. Podszedłem do jednych z wielu, wielu drzwi na górze. Zapukałem. Odpowiedź brzmiała TAK. Słodki szept. To co tam zobaczyłem mnie przeraziło. . . Francesca co ty knujesz???
Blog jest super :)
OdpowiedzUsuńJestem na siebie zła, że dopiero dzisiaj go znalazłam :D
Idę czytać dalej ;p
Dziękuję
Usuń